www.nagrzyby.pl » Niusy » Wyprawy na grzyby - 2013 » Smardzowanie po kujawsku... 01-05.05.2013.

Smardzowanie po kujawsku... 01-05.05.2013.

Dodał: Irek B.

Kujawskie smardzowanie...

Świąteczny spacer...

1 Maja w lesie...

Miniony długi weekend przyniósł mi wiele radości i zadowolenia jeśli chodzi o wędrówki z grzybami w tle... Okazało się, że na Kujawach można znaleźć wiele grzybów wiosennych z rodziny smardzowatych i nie tylko... Myślę, że jest to w dużej mierze zasługa tegorocznej śnieżnej zimy, kiedy śnieg zalegał jeszcze na początku kwietnia i dzięki temu wilgoci było pod dostatkiem... Poniżej zawarłem taką małą ralację z tych kilku dni początku maja...



No to zaczynamy...

Środa... 1 maja 2013

  Odwiedziłem wtedy stanowisko smardzówki czeskiej i kielonki błyszczącej, odkryłem kolejne stanowisko piestrzenicy kasztanowatej i co godne odnotowania udało się znaleźć krążkownicę wrębiastą, co sprawiło mi sporą radość... Poniżej kilka zdjęć z tego wypadu...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

 

Dzień był bardzo owocny i udany... Smile

Piątek... 3 maja 2013

Tego dnia odbyłem tylko mały spacer...

Odwiedziłem smardzówki, kielonki, piestrzenice i krążkownice... Generalnie w lesie robi się sucho i grzybki niestety kończą swój żywot zasychając... :( Kielonek już prawie nie ma, a pozostałe też coraz gorzej... Potrzebny deszcz aby coś się działo...
Kilka fotek zrobiłem, ale to tak bardziej z przyzwyczajenia... ;)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

 

Dzień trochę smutny, bo grzybki powoli kończyły swój żywot...

 

Niedziela... 5 maja 2013

Tego dnia upał był niemiłosierny, słońce dawało czadu... I w taki dzień postanowiłem w końcu wybrać się w odwiedziny na pobliskie ogródki działkowe... Jako że w lesie nie mogę trafić na smardze, to pomyślałem że może tam coś w końcu znajdę...No i No No i znalazłem... :doh: :lol:
Można by rzec było to moje "Kujawskie smardzowanie"... Na powierzchni ok. 3 ha miał miejsce prawdziwy wysyp smardza jadalnego... Setki owocników, które udało mi się dojrzeć, a pewnie o wiele więcej było ukrytych przed moją osobą, w końcu nie mogłem łazić po czyichś działkach tak bezkarnie... Kilka osób mnie zaprosiło na swój teren i tam co nieco popstrykałem zdjęć...

Oto niektóre z nich...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Smardz jadalny przez właścicieli działek uważany jest raczej za szkodnika i niestety jest tępiony... :( Kilku napotkanym działkowcom zrobiłem mały wykład co za dobro na ich ziemi wyrosło i w nagrodę dostałem trochę owocników...

Obrazek Obrazek

Było tego ok. 50 sztuk i właściwie to szybko zostały przetrawione... ;)

Były naprawdę smaczne... :eat:

Takie to było moje dzisiejsze spotkanie ze smardzem jadalnym... :) :ok:

 

Jak widać z powyższych relacji można wiele ciekawych grzybków spotkać i w Polsce centralnej, nie trzeba jechać na pogórze czy Słowację...

Jednak żeby nie popadać w zbytnią euforię i uniesienie chcę wszystkim przypomnieć że :

SMARDZE, SMARDZÓWKI I INNE Z RODZINY SMARDZOWATYCH SĄ W POLSCE POD ŚCISŁĄ OCHRONĄ GATUNKOWĄ !!!

I dlatego ewentualny zbiór tych grzybów może mieć miejsce tylko i wyłącznie na terenach prywatnych, tj. ogrodach, działkach itp. Oczywiście za zgodą właściciela...

Życzę wszystkim udanych spacerków i obfitych zbiorów, zarówno tych konsumpcyjnych jak i tych fotograficznych... Pozdrawiam... Darz grzyb... Dziki...

 

Dodam jeszcze może dla zainteresowanych : (kliknij poniżej)

Gatunki grzybów pod ochroną w Polsce

 
adres tej wiadomości: www.nagrzyby.pl/index.php?artname=news&artmid=content&id=6077