www.nagrzyby.pl » Niusy » Wyprawy na grzyby - 2012 » Grzybowy tydzień na Kujawach... 16-21. 10. 2012.

Grzybowy tydzień na Kujawach... 16-21. 10. 2012.

Dodał: Irek B.

Czwartkowe grzybobranie...

Deszczowe grzybki...

Sobotnie grzybobranie...

Niedziela z opieńkami...

News spóżniony, ale jakoś czasu nie było, żeby nad nim wcześniej przysiąść... Pażdziernik był bardzo dobrym miesiącem jeśli chodzi o zbiór grzybów... Można było znaleźć spore ilości borowikowatych, pojawiało się też dużo gąsek, a i opieńki mile mnie zaskoczyły... Jednym słowem był to dla mnie najlepszy miesiąc w tym roku, jeśli chodzi o zbiór grzybów koszykowych... Poniżej relacja z jednego tygodnia, zawarta właściwie w sześciu dniach, między szesnastym, a dwudziestym pierwszym dniem października... Zapraszam...



Wtorek... 16.10.2012.
 

Tego dnia pojawiłem się w lesie ok. 9.00, a o dziesiątej zaczęło padać i padało cały dzień... Jednak mimo deszczu kilka godzin połaziłem i trochę grzybków znalazłem... Zdjęcia tylko zbiorów, bo szkoda mi było aparatu, niepotrzebnie by zamókł i byłyby potem problemy...
Ale zbiory niczego sobie... ;) :eat:







Cały czas można spotkać wiele gatunków, tak że koszyki było czym zapełnić... Połaziłbym jeszcze trochę, ale już tak przemokłem, że wolałem wrócić do domu niż się rozchorować... :(

 

Czwartek... 18.10.2012.

 Tego dnia połazikowałem trochę po lasach, a to w skrócie efekt tego spaceru...







Jak się trochę pochodzi to się coś zawsze znajdzie...



U mnie jak zwykle ostatnio spora różnorodność gatunkowa trafia do koszyka,

ale takie grzybobrania lubię najbardziej...

 

Sobota... 20.10.2012.

 W sobotę byłem na małym pazerniactwie w lasach sosnowych... ;) Skupiłem się głównie na podgrzybkach brunatnych, gąskach siwych i zielonkach... A przy okazji trafił się borowik szlachetny i sosnowy oraz trochę maślaków i kurek...
Oto moje dzisiejsze "co nieco", na szczęście już obrobione... ;) :lol:





 

Niedziela... 21.10.2012.

A w niedzielę wybrałem się do lasu liściastego celem zebrania "odrobiny" opieniek...
Jako, że trzy tygodnie temu był niezły wysyp tego grzyba, nie spodziewałem się rewelacji...
Na miejscu spotkała mnie jednak wielka niespodzianka...
Las był usiany opieńkami, po prostu było ich mnóstwo i chciał nie chciał trochę zebrałem... ;) :lol:





Muszę przyznać, że z lekka przesadziłem z tymi zbiorami... :lol:



Obróbka i zagospodarowanie takiej masy grzybowej trwała kilka godzin,
ale jest niezły zapas mrożonych opieniek... :eat:

W lesie były też inne grzybki, ale pazerniactwo tak mnie zmęczyło, że zwróciłem tylko uwagę na wyrośnięte dzieżki, które rosły przy mojej drodze powrotnej do samochodu...
Oto jedna z nich...



Generalnie październikowe lasy cały czas mnie zaskakują...
A przed nami jeszcze listopad i być może grudzień... ;) :lol:

Jak widać z relacji, w październiku można było nieźle zapełnić grzybową spiżarnię...

Mamy już listopad i pierwsze przymrozki za nami, ale zobaczymy co nam ten miesiąc przyniesie...

Pozdrawiam wszystkich zakręconych grzybiarzy... Darz Grzyb... Dziki...

Irek B.

 
adres tej wiadomości: www.nagrzyby.pl/index.php?artname=news&artmid=content&id=5963