Komentarze do "Pod kołderką z liści i igliwia"

Piotr (Nadir) 17.11.2012 11:49:43
Joanna
na dwóch pierwszych fotkach - piękne Pozostałe grzybaski też
... i nawet jakąś "sznurówkę" spotkaliście
Joanna 18.11.2012 08:09:37
Grzybozbieracz
zdziwiliśmy się bardzo, ze jeszcze po tych wszystkich przymrozkach pojawiły się nowe. A "sznurówce" pewnie pomyliły się pory roku. Biedny padalczyk pomyślał, ze to już wiosna.
sensi 18.11.2012 16:32:39
Joasiu
taka pogoda w listopadzie to marzenie każdego grzybiarza.
Bardzo duża różnorodność grzybów wam się trafiła a tyle borowików o tej porze to może rosnąć tylko we Francji
U nas to marzenie ściętej głowy.
Ja nie znam w ogóle pieprzników szarych, pierwszy raz usłyszałam taką nazwę? Lejkowców dętych też u siebie nie spotykam.
Ja też byłam w lesie 15 listopada , ale gdzie mi do twoich , jakże konkretnych zbiorów? U mnie tylko gąski i kilka podgrzybków.
I tym wypadem zakończyłam już w tym roku swoje leśne wędrówki. Pozdrawiam ciepło. Paa
Joanna 19.11.2012 07:38:43
Sensi
te pieprzniki szare to dla nas tez niespodzianka. Raz już co prawda widzieliśmy parę sztuk tych grzybków, ale zostały na miejscu. Wtedy już podejrzewałam, ze mogą to być właśnie te grzyby. Tym razem zastaliśmy ich zaskakujące ilości. Tutaj poza tym na pieprzniki trąbkowe mówi się najczęściej pieprznik szary, a prawdziwych pieprzników szarych pewnie nikt nie zbiera. Ciekawe jak je nazywają ?

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.