Niusy » Europa której nie znamy... » Jak grzyby po deszczu

Jak grzyby po deszczu

Dodał: fujcik

 

Galeria foto
Jako, że zbliża się rocznica wybuchu Drugiej Wojny Światowej postanowiłem napisać ten osobisty, emocjonalny tekst, a zamieszczam go na forum grzybowym ponieważ jak grzyby po deszczu pojawiają się w różnych mediach publikacje i doniesienia jakoby to Polska i Polacy byli winni jej wybuchu.



Dla przypomnienia warunków geograficznych zamieszczam mapkę Polski 1939-1945-2009. Bardzo interesujący jest przebieg granic powojennych zaproponowany wstępnie przez Stalina, ale nasi "tfuuu-sojusznicy" byli zainteresowani tylko sobą a nie jakimiś interesami Polski, którą od zawsze mieli głęboko w ... Niestety nie było też w Jałcie żadnego "lobbysty polskiego" tak by zadbać o nasze interesy. Ale mapka interesująca :) Zamieściłęm ją także z powodó przypomnieniowych i lokalno-patriotycznych, aby uświadomić "szanownej publice", że Lublin w cenrum Polski leży a nie na jakiś tam rubieżach.
  Wracając do tych pseudohistorycznych publikacji ze strony neofaszystów, jakichś eryków szajsbach,neobolszewików i innych moskwitów jakichś niedźwiedziewóf czy innych putanów pokażę kilka obrazków z Lublina, tak dla przypomnienia i pamięci. I niech nikt nie śmie pisać czy odpisywać, że to my podpaliliśmy sobie Katedrę czy zburzyliśmy Stare Miasto...

  Pamiętać należy wszystkie nasze Narodowe, Państwowe i Prywatne straty poniesione w czasie Drugiej Wojny Światowej od 1939 do 1945, ale także czas kiedy nas s@#$%#syny wyzwalali przez lat 50 [piędziesiąt] od 17 września 1939 do czerwca 1989 [względnie do wyjadu ostatniego "wyzwoliciela, chyba pod koniec lat 90 XXw]. Pamiętać należy niepowetowane straty w Narodzie dla przykóładu; profesorów krakowskich rozesłanych do hitlerowskich-niemieckich obozów koncentracyjnych, intelektualistów lubelskich rozstrzelanych przez niemców w dołach na Rurach Jezuickich i Binifraterskich na przedmieściach Lublina, oficerów i policjantów zabitych przez ruskich w Katyniu, Charkowie na Syberii i  wielu wielu innych ofiar faszyzmu i komunizmu. Jak pisał niedoceniany Wieszcz Polski XXw. Witkacy, parafrazując;"komunista czy faszysta on w tym serze jako glista". Pamiętać należy o Polakach-Żydach, których na terenach Polski "gościliśmy" i z którymi żyliśmy od 1000 lat.

  Pamiętamy miłe spotkanie sojuszników wojny 1939 - spotkali się w Lublinie 28 września 1939, gdy było już po wszystkim; na fotografiach ruscy bolszewicy witani przez faszystów niemieckich na Spokojna Sztrasse w Lublinie.
  Pamiętamy jak świętowali niemcy 600lecie - "niemieckości miasta Lublina" i innych wydarzeń w Generalnym Gubernatorstwie;

  Na pocztówce: Kościół ufundowany został przez Władysława Jagiełłę jako wotum wdzięczności za zwycięstwo w Bitwie pod Grunwaldem. Wcześniej w tym miejscu stała kaplica pw. Maryi Panny, św. Zofii i św. Barbary. Podobno świątynię budowali jeńcy krzyżaccy. Po ukończeniu prac król polski sprowadził zakon brygidek, św. Brygida przepowiadała upadek Krzyżaków. Lubelski klasztor jest najstarszym tej reguły w Polsce. Kościół został zbudowany z dala od murów miejskich, przez co często padał ofiarą rabunków oraz pożarów. W XVII w. do świątyni wprowadziły się wizytki. Wtedy to kościół został przebudowany. Podwyższono wieżę, prezbiterium otrzymało sklepienie żebrowe. Kościół zachował jednak styl gotycki. Jest bardzo ciekawym przykładem syntezy renesansu i gotyku. - Przetrwał okupację niemiecką tylko dlatego, że hitlerowcy nie wiedzieli czimi rękami został wybudowany :)

   Na koniec - tych moich emocji - trochę Krakowa w Lublinie :)
ps.Wszystkie fotografie zdobyte zostały z internetu głównie z serwisu aukcyjnego ebej - sprzedawane tam są przez wnuków i prawnuków tych, którzy "odwiedzali" Lublin w latach 1939-1944, także dla ortodoksów praw autorskich uważam, że należy odbierać złodziejom i bandytom to co nam skradli.

 

 
Komentarzy (3) | 27.08.2009 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.