Niusy » Poznajemy Polskę na dwóch kółkach. » Dolny Śląsk na dwóch kółkach - wyprawa dziesiąta

Dolny Śląsk na dwóch kółkach - wyprawa dziesiąta

Dodał: Gwiton

 

Galeria foto
Wiosna w pełni, więc nadszedł czas na rowerowe wyprawy. Budząca się do życia przyroda widziana z perspektywy rowerzysty, poruszającego się po leśnych duktach wygląda zupełnie inaczej. 
Chciałbym Wam pokazać miejsca, w których okolicy, każdego roku przeczesuję leśne tereny w poszukiwaniu borowików, podgrzybków i innych grzybów jadalnych. 
Całkiem niedawno, bo zaledwie 12 lat temu (w 1997 roku) utworzono tu Przemkowski Park Krajobrazowy. Jest to obszar, w obrębie którego znajdują się rezerwaty przyrody i użytki ekologiczne.



Zeszłoroczny sezon rowerowy zainaugurowaliśmy z Małgosią, wyprawą właśnie w moje grzybowe rejony. 
Mieliśmy do dyspozycji mapę Bory Dolnośląskie, na której naniesione zostały trasy rowerowe przebiegające w granicach parku krajobrazowego i nie tylko. 
Do Leszna Górnego dotarliśmy szynobusem. Słoneczna pogoda zachęcała do włóczęgi na dwóch kółkach. 
Skierowaliśmy się przez wioseczkę Biernatów, leśną drogą do Piotrowic, koło Przemkowa.

   

Na tym odcinku znajdował się pierwszy z rezerwatów przyrody; Buczyna Piotrowicka
Jest to jeden z nielicznych w Polsce fragmentów buczyny (starodrzew w wieku powyżej 160 lat) w naturalnie funkcjonującym ekosystemie i jeden z cenniejszych rezerwatów buczynowych w Polsce. Znajduje się tu też jedno z trzech stwierdzonych w zachodniej Polsce stanowisk popielicy. 
Źródło: http://ekoturysta.info/in...=2&kat=7&art=51 
W drodze widzieliśmy już inne motyle (chyba cytrynki), które poczuły wiosnę, ale tu, pośród dostojnych buków krążył inny przedstawiciel tego gatunku. Rusałka żałobnik, najwyraźniej zwabiony czerwonym kolorem rękawic rowerowych dumnie pozował w sesji foto.

   

Wkrótce dotarliśmy do pomnika przyrody, wiekowego drzewa, opisywanego kiedyś przeze mnie na portalu. 
Dąb Chrobry – (dąb szypułkowy) jedno z najstarszych drzew w Polsce. Jego wiek szacowany jest na około 750 lat. To właśnie jego żołędzie 28 kwietnia 2004 roku zostały zawiezione przez dolnośląskich leśników do Watykanu i poświęcone przez Jana Pawła II. Wyhodowano z nich 500 sadzonek, i rozsadzono po całym kraju jako Dęby Papieskie upamiętniające Papieża-Polaka.

   

Niedługo potem przemknęliśmy przez Piotrowice i Przemków, aby znaleźć się na brzegu jednego ze stawów przemkowskich. 
Stawy Przemkowskie - rezerwat przyrody o charakterze ornitologicznym. Jest doskonałym przykładem na to, jak działalnośc człowieka może stworzyć ekosystem sprzyjający przyrodzie. 
Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie utworzony w 1984 r. leży na północnym skraju byłego województwa legnickiego w gminie Przemków. Został wytypowany do ochrony terenów wodnych i błotnych w ramach międzynarodowej konwencji Ramsar. Na rezerwat składa się 35 stawów o łącznej powierzchni 948 ha i 12 łęgowych lasków zajmujących około 75 ha. 
Stawy rybne to specyficzne ekosystemy stworzone przez człowieka, istniejące dzięki złożonym, cyklicznie powtarzanym zabiegom gospodarczym. Najistotniejszym środowiskiem dla awifauny lęgowej są szuwary trzcinowe i pałkowe, przylegające pasem o zmiennej szerokości (1-50 m, najczęściej 2-5 m) do brzegów grobli stawowych, bądź tworzące “wyspy" na mulistych wypłyceniach stawów. Niektóre wyspy wolno dryfują po powierzchni i te właśnie są obierane na miejsca lęgowe przez ptaki żyjące w koloniach. 
Rezerwat jest ważnym miejscem wypoczynku i żerowania ptaków migrujących.
 
Źródlo: http://www.przemkow.pl/nowa2/index.php?op=stawy 
Naszą uwagę, poza łabędziami przykuły również kaczeńce, kwitnące w pobliskich rowach wypełnionych wodą.

   

Przejeżdżając ponownie przez Przemków, wróciliśmy na dukty leśne. Zmierzaliśmy przez teren byłych poligonów armii radzieckiej w kierunku nieistniejącej już wsi Studzianka
Zdecydowaliśmy się na krótki odpoczynek, na przygotowanym do zwiezienia drewnie. 
Na korze jednego z drzew zauważyłem ciekawie ubarwionego owada, więc wyzwoliłem migawkę aparatu. Myślałem, że to jakiś szkodnik, ale po przewertowaniu stron internetowych okazało się, że jest on sprzymierzeńcem leśników w walce z kornikiem drukarzem. To Przekrasek mróweczka, pożyteczny chrząszcz, którego dorosłe osobniki polują na pniach, na przylatujące korniki. 
Na wiekowych bukach zauważyliśmy jednak ślady działalności innych szkodników – wyryte przez żołnierzy radzieckich napisy w korze, pozostawione na pamiątkę w czasach, kiedy ćwiczyli na tutejszym poligonie.

   

Pośród wrzosowisk i zagajników brzozowo-sosnowych znajdują się moje miejscówki. To tutaj pozyskuję, tak licznie występujące w sezonie, koźlarze pomarańczowożółte. Jadąc nową, wysypaną czarnym grysem drogą zgubiliśmy znaki szlaku rowerowego. Na szczęście znam te rejony, i po chwili byliśmy już w okolicy stacji Studzianka. Stoją tu cztery wysokie klony, których liście przybierają jesienią magiczne czerwono-złote barwy.

   

Przez suchy bór sosnowy ruszyliśmy w kierunku Gromadki. Widoki jednak wkrótce zmieniły się, gdy po prawej stronie drogi pojawiła się leniwie płynąca rzeka. Gdzieś w tym rejonie ma swoje źródła, przepływająca przez Legnicę Czarna Woda
Kolejnym ciekawym miejscem na naszej trasie był rezerwat florystyczno-torfowiskowy; Torfowisko Borówki, chroniący zbiorowiska torfowiska przejściowego z mięsożernymi rosiczkami, fragmenty borów bagiennych oraz zbiorowiska grzybieni północnych.

   

Wkrótce opuściliśmy granice Przemkowskiego Parku Krajobrazowego i znaleźliśmy się w miejscowości Borówki.
To tutaj kiedyś, uczniowie szkół podstawowych stworzyli ścieżkę zmysłów. 
Ścieżka znajduje się we wsi Borówki w gminie Gromadka, na skraju południowej granicy Przemkowskiego Parku Krajobrazowego. Na wytyczonej trasie, o długości 30 m i szerokości 1 m, wyłożonej zróżnicowanym materiałem pochodzenia naturalnego, bosymi stopami można odczuć charakterystykę podłoża. Rynnę z sosnowych żerdzi, podzieloną na 5 części, wyłożono szyszkami świerkowymi, szyszkami sosnowymi, igliwiem, korą oraz zrębami. Spacer po ścieżce jest sposobem na przypomnienie człowiekowi o sile jego zmysłów, które pozwalają na bezpośredni kontakt z przyrodą
Źródło: http://www.wrzosowakraina...borowki,91.html 
Pozostał nam do pokonania jeszcze tylko odcinek z Borówek przez Gromadkę do Wierzbowej, gdzie wsiedliśmy do powrotnego pociągu do Legnicy.

   

Wiosenny kontakt z budzącą się do życia przyrodą i inauguracja zeszłorocznego sezonu rowerowego były bardzo udane.

Zapraszam do galerii:

 
Komentarzy (2) | 9.04.2009 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.