Niusy » Wszystko o grzybach » Wielkanoc na Fiordach

Wielkanoc na Fiordach

Dodał:

 
 Galeria foto
Tydzień przed Wielkanocą w Oslo zdawało się, że lada moment tryśnie wiosną. Śpiewały o niej ptaki, pojawiły się pierwsze przebiśniegi a słońce aż kłuło w oczy. Wtedy to właśnie wpadłam na świetny pomysł zjedzenia śniadania wielkanocnego nad Fiordem.


Dzień przed świętami mina Mi lekko zrzedła, kiedy za oknami szalała śnieżna zawierucha a warstwa śniegu sięgała już kolan, lecz słowo się rzekło i w niedzielny poranek znalazłam się w miejscowości Verdens Ende( Koniec Świata). Śniadanie było zjedzone w wielkim pośpiechu, ponieważ lodowaty wiatr zamrażał wszystko, co znalazło się na wielkanocnym stoliku. W napojach po chwili pływały skierki lodu, baran zbaraniał, a ja dzielnie zagryzałam zmrożoną kanapkę ciepłą rękawiczką. Ale sami przyznacie, że widoki ponad wszystko były tak smaczne, że aż ciepło się robi na sercu. Szkoda tylko, że Wafek na wieść o tym pomyśle nagle się rozchorował i spędził Święta kurując się w ciepłym łóżeczku. Wesołych Poświętach.
 
Komentarzy (6) | 29.03.2008 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.