Niusy » Opowiadonia o grzybobraniach » Las mojego dzieciństwa.

Las mojego dzieciństwa.

Dodał: Wiesław Kamiński (zenit)

 

 Galeria foto
Powoli budzę się ze snu...otwieram słuch i docierają do mnie szybkie, urywane słowa:
- Wstawaj...wstawaj, idziemy do lasu!
To głos mamy - budzi mnie - sześcioletniego chłopca; idziemy przecież na grzyby. Za oknem jeszcze szaro ale kiedy dojdziemy do lasu będzie już widno. Powoli przytomnieję. Dostaję do ręki mały koszyk i idziemy miedzą; ojciec kroczy przodem, za nim mama a ja na końcu. Idziemy najpierw za Góry. Tak nazywają wszyscy tę część lasu. Za Górami jest dobre miejsce na grzyby. Chodzimy od drzewa do drzewa, oglądamy nasze „miejsca". Mama mówi:
>>> WIĘCEJ



 
Komentarzy (8) | 29.10.2007 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.