» Uprawa grzybów » Fantazja? oszustwo? czy złoty interes?

Fantazja? oszustwo? czy złoty interes?

Dodał: Wiesław Kamiński (zenit)

 
[IMAGE] Już od dwóch lat w Polsce istnieje pewna firma, która zajmuję się przemysłową uprawą kurki (pieprznika jadalnego). Już kilkakrotnie kontaktowano się ze mną prosząc o opinie na ten temat. Od dwóch lat na starym forum toczy się dyskusja na ten temat – polecam zapoznanie się z dyskusją.

Już od dwóch lat w Polsce istnieje pewna firma, która zajmuję się przemysłową uprawą kurki (pieprznika jadalnego). Już kilkakrotnie kontaktowano się ze mną prosząc o opinie na ten temat. Od dwóch lat na starym forum toczy się dyskusja na ten temat – polecam zapoznanie się z dyskusją.
Od początku moje zdanie na temat było bardzo sceptyczne. Gdy dostałem niedawno korespondencję od paru osób, które zetknęły się z tą firmą i wyraziły swoje zdanie na ten temat, chcę aby przyszli „plantatorzy” zdali sobie sprawę, że grunt po jakim przyjdzie im stąpać w złotym kurkowym interesie, może być bardzo grząski i zgubny...

Zamieszczę na stronie portalu kilka zdjęć przesłanych przez jedną z osób, która była zainteresowana uprawą kurek (zdjęcia są autorstwa firmy, która zajmuje się tym kurkowym biznesem). Pozostaje mi tylko poznać zdanie gości portalu, bo moje zdanie wyraziłem już dawno w dyskusji na ten temat....

Zdjęcia: Początek wysypu , Regały w trzecim roku , Grzybnia przekrój podłoża , Moja kurkarnia , Ogrodzony fragment stodoły.

Może ktoś, kto uprawiał te kurki podzieli się swoimi spostrzeżeniami z tej "uprawy", prześle jakieś zdjęcia (chętnie zamieszczę na stronach portalu). Może ktoś, komu uprawa ta nie powiodła się bądź wyszedł na współpracy z tą firmą jak przysłowiowy Zabłocki na mydle... napisze coś... (będzie oczywiście mógł zachować anonimowość, jeśli tego będzie sobie życzył) email zenit@kki.pl

Dla tych, którym nie chce się przeglądać wypowiedzi na forum na ten temat: Fragmenty ciekawszych wypowiedzi:


Witam, zainteresował mnie artykuł o hodowli kurki (pieprznik jadalny) proszę osoby, które miały jakieś doświadczenie w hodowli tego grzyba o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na ten temat; z góry dziękuję bardzo.
Tomasz


Witam,
Również znalazłem informacje o hodowli kurki, ale wydaje mi się to trochę niewiarygodne. Skontaktowałem się z jednym ze skupów grzybów, a zarazem przetwórcą. Okazało się, że to wręcz niemożliwe, aby wyhodować kurkę na skalę "przemysłową". Być może ty wiesz więcej na ten temat, może przybliżysz literaturę z jaką się zetknąłeś albo podzielisz własnym doświadczeniem. Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
Bertek


Dla mnie ta firma jest podejrzana choćby z tego powodu, że jako jedyny kontakt podaje adres e-mail. Sama oferta też jest napisana trochę w stylu reklam z telezakupów, tak więc nie zaryzykowałbym kupna ich materiałów. Chociaż mogę się mylić, bo na mikologii i uprawie grzybów się nie znam.
Piotr


Piotrze - podzielam Twoje zdanie - nie bez powodu napisałem podając linkę do tej strony zalecam daleko idącą ostrożność... Traktuję to jako ciekawostkę. Dziękuje wybitnemu grzyboznawcy z Poznania za podanie mi tej linki i czekam na jego opinię na ten temat.
Zenit


Witam panowie
Mnie też to zaintrygowało i postanowiłem zadzwonić do Instytutu Warzywnictwa, aby sprawdzić wiarygodność firmy Broadcast Poland zajmującej się uprawą kurek, niestety nikt nie jest w stanie udzielić mi żadnej informacji na ten temat, należałoby sprawdzić albo zobaczyć na własne oczy taką uprawę kurek, ale gdzie????????? Wysłałem do tej firmy zapytanie, ale na razie nie udzieliła mi żadnej informacji.
Mariusz


Wysłałem email z zapytaniem o konkretny sposób kontaktu, np. telefon. W odpowiedzi uzyskałem, iż firma ta nie prowadzi klasycznego biura obsługi jak również nie posiada żadnych oddziałów, co tłumaczą pracą w terenie i tym, iż w dzisiejszych czasach to "pospolita" metoda kontaktu.
Uzyskałem jednak kilka informacji, jak np. imię i nazwisko, miasto i NIP. Przy okazji otrzymałem zarys "cudownej" hodowli kurek.
Nadal niestety nie wiem gdzie jest dokładnie ta firma oraz czy jest wiarygodna. W końcu gdzieś te substraty do produkcji muszą wytwarzać!
Bartek


Witam. Dzisiaj otrzymałem odpowiedź z tej firmy podobną do opisanej wcześniej przez jednego z piszących. Jest także tam nazwisko i imię oraz miasto Toruń i nip. Poza tym ogólne materiały szkoleniowe oraz wiadomość, że w lipcu będzie można obejrzeć plantację szkoleniową.
Osobiście nie wiem co myśleć o tej uprawie, zawodowo zajmuję się skupem kurek i znam ich przyzwyczajenia naturalne. Kiedyś czytałem, że Akademia Rolnicza w Poznaniu potrafi wyhodować grzybnię np: kurki lub borowika, ale trudno jest opanować produkcję w sztucznych warunkach. Są próby, ale z produkcją naturalną choć sterowaną poprzez szczepienie grzybnią korzeni małych np. :sosen.
Jednak nieznane są czynniki, które odpowiadają za wzrost owocników. Dlatego zbiór w opisanej przez Broadcast uprawie pokrywa się z naturalnym wzrostem owocników.
Poza tym trochę ta firma przesadziła ze średnią ceną, nie mówiąc już o cenie średniej wieloletniej, która raczej nie przekroczy 12 zł/kg.
Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe wiadomości na ten temat, to proszę o podzielenie się nimi.
Bogdan



Witam Bogdanie. Widzę, że interesujesz się uprawą grzybów mikoryzowych. Powiem tak - jest ona możliwa. Sam pracuję nad tym tematem przeszło dwa lata i jego stopień zawansowania oceniam na 70%. Prawdą jest, że największym problemem są warunki jakie trzeba spełnić, by komórki grzybni zaczęły się różnicować. By jednak poznać tak złożone procesy, nie możesz zaczynać od pieczarek. One mają być tylko potwierdzeniem twoich wcześniejszych wniosków. Zacznij od odpowiedz na pytanie. Dlaczego borowik usiatkowany rośnie zazwyczaj na wiosnę i w jesieni. Pomijam tutaj anomalie pogodowe. Wybacz, że nie rozpisuję się na ten temat, ale jeszcze nie załatwiłem spraw patentowych. Niemniej na część twoich pytań postaram się odpowiedzieć. Co do twoich obiekcji dotyczących firm oferujących gotowe technologie, podzielam twoje zdanie. Sam zostawiłem temat kurki na dalszy etap prac, gdyż istnieje jeden problem, który staram się rozwiązać Jeżeli możesz, przyślij mi te materiały otrzymane z Torunia. Postaram się je zweryfikować z moją wiedzą na ten temat. Co do ciekawostek, grzybnia Trufli czarnej (zimowej jest już od lat szczepiona na dębach.)
Waldemar


Nic dziwnego, że ta firma proponuje zobaczenie plantacji w lipcu, bo zaprowadzą do lasu i pokażą kurki, które dopiero co pozbierali z dalszej okolicy. Ja też mogę pokazywać taką plantację. Jednak ze wszystkich wypowiedzi widać, że lepiej i przyjemniej (i taniej) iść do lasu jak przyjdzie pora i samemu zbierać grzyby. Pozdrawiam wszystkich dociekliwych.
Dana


Zainteresowała mnie uprawa kurki zamieszczona po dzień dzisiejszy na serwerze, a mamy już lipiec, oczywiście ta z Torunia. Dlatego proszę Kogoś o bliższą informację na temat wiarygodności tej firmy oraz możliwości technicznej tej uprawy. Mam nadzieję, że z łaski swojej odpowie również pan Waldemar, który pracuje naukowo nad tym tematem i być może już opatentował produkcję substratu grzybni pieprznika jadalnego. Proszę wszystkich o sprawdzone informację.
Krzysztof


Oj, kochani!!! Kurkę uprawiam od 3 lat, a tu widzę kolegów i koleżanki powątpiewających i szukających prawdy. Dlaczego zaczynacie pisać o wątpliwościach, a nie wracacie napisać o sukcesach? Ja wiem, że z powodu nowo powstałych plantacji cena skupu oferowana przez Broadcast spadła z 28 do 19 zł za kilogram, ale to jeszcze nie powód, aby blokować innych. Nie bądźcie tacy zawistni, wszak czasy ciężkie i każdy chce jakoś przetrwać. To jest tylko mój skromny apel do hodowców, a jeśli chodzi o nowych plantatorów zastanówcie się sami: czy gdziekolwiek przeczytaliście że firma "nabiła Was w butelkę"???
Sylwia


Sylwio - jeśli masz jakieś doświadczenie w uprawie kurek, to napisz coś na ten temat... dla mnie, prowadzącego serwis o grzybach, niezrozumiałe jest, aby nie pokazać na stronie gdzie ktoś sprzedaje jakiś produkt - konkretnych zdjęć z uprawy - widzisz tu problem ? To tak jak ja pisałbym na stronie, że 1 czerwca znajdowałem rydze, a nie zamieściłbym zdjęć... Jaki problem pokazać fakty... Aparat cyfrowy staje się tak powszechny jak telefon komórkowy... zrobić zdjęcie i pokazać!!! A co do ceny kurek to trudno, aby nie taniały jak już zbierać je można w stanie naturalnym...
Sylwio, masz uprawę od 3 lat - zrób zdjęcia, zamieszczę w serwisie może dzięki temu sprzedasz np. komuś swoje kurki za wyższą cenę niż proponuje dostawca grzybni...
Pozdrawiam - Zenit autor www.NaGrzyby.pl...


Slwia, napisz gdzie masz tę hodowlę, obiecuję że pojadę. Muszę to zobaczyć, z tego co wiem, uprawa kurki na skalę przemysłową jest niemożliwa !!! Pozdrawiam
S.S.S.


Proszę Panią o kontakt.
Jestem mocno zaawansowana w rozmowach z firmą Broadcast i chętnie uwierzę w prawdziwość Pani słów i rzetelność ww. firmy. Mogę nawet ręczyć za firmę, jeżeli zobaczę choć jedną uprawę pieprznika w Polsce.
z poważaniem
Barbara Sokołowska


Temat bardzo, bardzo interesujący, ale czy ktoś widział plantację kurki? Ludzie opamiętajcie się - przez internet można sprzedać nawet g.... - a na tysiąc osób znajdzie się z pewnością kilku naiwnych. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do zobaczenia na kurkach w lesie.
Jango


Czy ktoś z Państwa osobiście kontaktował się z przedstawicielami Broadcast-u ?? Jakie odczucia macie po rozmowie z Broadcastem, jest to klasyczne bajdurzenie czy coś w tym jest? Ktoś pisał, że zebrał 3 kg z m2, jak można się z Państwem skontaktować? Dzwoniłem do kilku firm zajmujących się skupem i przetwórstwem kurki. I wszyscy zgodnie twierdzą, że nie ma żadnych upraw pieprznika jadalnego, cały pozyskiwany surowiec pochodzi z lasu. Poznańska AR prowadzi badania, ale jest to sprawa daleka. Cena na dzień dzisiejszy to ok 20-22 zł z kilogram i kurka się kończy, mrożona-blanszowana kosztuje 30 zł/kg. Ceny w sezonie wahały się od 9 do 14 zł/kg. Niemcy płacą pomiędzy 3,2 - 4 eur/kg. To informacje ze skupu. Sam pracuję w firmie zajmującej się miedzy innymi przetwórstwem pieczarki. Pytałem skupników i oni również zgodnie twierdzą, że kurki nie da się uprawiać przemysłowo. Co myśleć o Broadcaście i ich ofercie????
Bartek


Jango, zgadzam się z Tobą. Również zgadzam się z p.Barbarą. Ja nawiązałem kontakt z tą firmą z Torunia i efekt rozmów 0. Na propozycje złożenia wizyty w Toruniu szef rzekomej firmy zbył mnie odpowiedzią, że taka wizyta nic nie wniesie oprócz wspólnie wypitej kawy. Pani Basi Sokołowskiej dziękuję za mail-a. Jeśli będę miał jakieś informacje na temat hodowli kurek, to chętnie na forum te informacje przekażę. Pozdrowienia jango i barbary.
Wiesław



Dobrze, że trafiłam przez przypadek na to forum, bo znalazłam informację Broadcastu w internecie i mam zamiar tak jak państwo nawiązać z nimi kontakt. Znalazłam wcześniej sporo informacji na temat mikoryzy, w której żyją te grzybki i zdziwiło mnie, że według nich uprawa jest tania i prosta. Ponadto Broadcast twierdzi, że od tego roku możliwa jest uprawa całoroczna, a nie tylko jeden cykl produkcyjny. Proszę o wypowiedź Panią, która zajmuje się hodowlą od trzech lat...podobno.
Justyna


Witam,
Czy mógłbyś przesłać mi emailem zdjęcie uprawy pieprznika jadalnego? Staram się o kredyt na uruchomienie produkcji i zdjęcie byłoby świetnym załącznikiem do biznes planu.
Grzegorz


Jestem prawie pewien że Uprawa "kurki" w wydaniu firmy z Torunia to LIPA!!!!!
Byłem pod adresem wskazanym w ogłoszeniu.....
Oczywiście "kanał" w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Poszerzyłem swoją wiedzę teoretyczną na temat uprawy grzybów, ponadto widoczne jest, że można jeszcze próbować nabić kogoś "w butelkę".
Podobało mi się stwierdzenie pewnej koleżanki, która na forum powiedziała, że hoduje KURKI, które znoszą jajka...
To są te pewne..., które każdemu mogą przynieść dużo satysfakcji i przy wielkim zaangażowaniu ZZYSKI !!!!
Heniek


Dobrze, że przez przypadek trafiłem na to forum. Miałem zamiar wziąć się za uprawę. Dobrze, że się wstrzymałem.
Poprosiłem firmę Broadcast o namiary i kontakty z "uprawiaczami". W odpowiedzi dostałem: oczywiście nie ma sprawy wysłaliśmy pana adres e-mail do 200 osób z prośbą o kontakt zapewne skontaktują się z panem. Do dni dzisiejszego nic.
Andre


Pani Barbaro, podobnie jak pani mocno zainteresowałem się uprawą kurki i po dzisiejszej rozmowie z panem z firmy proponującej sprzedaż preparatów, zwątpiłem w wiarygodność tej firmy i jej oferty. Zacząłem szukać w necie coś na temat hodowli, uprawy pieprznika jadalnego, czyli kurki i natrafiłem na to forum. Jestem mocno zaniepokojony tymi wypowiedziami, ponieważ jutro jadę pertraktowaś na temat wynajmu dużej powierzchni użytkowej po uprawę. Rozumiem, że pani jest już w temacie i wie o wiele więcej na ten temat niż ja. Proszę o kontakt. jeśli to jest możliwe, proszę napisać czy hodowla dzięki tym preparatom jest możliwa? Z poważaniem Sławek


Obawiam się że ta firma to lipa. W ostatniej rozmowie z nimi uzyskałam informację, że tylko do końca roku podpisują umowy na odbiór kurek z nowych plantacji, ale nie chcieli podać namiarów na jakąkolwiek plantację. Szukałam takich plantacji we wszystkich możliwych źródłach i nic. Są hodowle różnych grzybów, ale o pieprzniku jadalnym cisza. A przecież to też w ich interesie byłoby podjąć nową współpracę, bo kasa byłaby też dla nich. Zresztą logicznie rzecz biorąc, kurek znoszących złote jajka w Polsce nie ma, nie ma też hodowli pieprznika jadalnego. Pozdrawiam Dominika


Ja zrobiłem uprawę i mogę stwierdzić, że to oszustwo w 100%
Tadeusz


heyo, możesz mi napisać coś więcej na temat nieudanej uprawy, bo tak skromnie napisałeś, jeśli ktoś cię oszukał może da się coś z tym zrobić, może da się tez ich uwalić, napisz mi cokolwiek o uprawie
Marc


Co jest Tadziu??
Zamiast siedmiu kilo z metra zebrałeś tylko sześć??
Maciek


no pewnie zebrał 12 kg z kilograma i się teraz chowa z ta ciekawostką..........
Miki


Albo co jest najbardziej prawdopodobne g*** wyrosło
Piotr

Ostatni wpis jest bardzo ciekawy:
pisze pan między innymi o średniej cenie 12 zł za kilogram, otóż ja dzisiaj otrzymałem ofertę (chyba tylko dlatego, że zaoferowałem podjęcie uprawy na 1000 m kw) więc cene 21,50zł za kilogram. poza tym czytając wszystkie opinie postanowiłem sprawdzić co nieco i chciałem sprawdzić w krajowym rejestrze sądowym dane tej firmy i lipa - nie ma firmy o takiej nazwie zarejestrowanej w 1992 roku pod nr 23879 tak jak podaje pan jan nawrocki.

Zbigniew
 
Komentarzy (0) | 17.02.2005 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.