» Wszystko o grzybach » Wprowadzenie

Wprowadzenie

Dodał: Wiesław Kamiński (zenit)

 
[IMAGE]


WPROWADZENIE

Różnorodność grzybów wielkoowocnikowych (macromycetes) na Ziemi jest ogromna, przekraczająca 100 tysięcy gatunków. Szacuje się, że tylko w Polsce występuje ich około 4000. Jednak przeciętny zbieracz grzybów zna najczęściej kilka (kilkanaście) gatunków, zwłaszcza tych nadających się do konsumpcji oraz silnie trujących na czele z muchomorem czerwonym, zawierającym groźne toksyny. Muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides) - fot: Marcin S. Wilga Coroczne zatrucia grzybami, m.in. muchomorem sromotnikowym, gatunkiem o wiele bardziej niebezpiecznym niż wymieniony muchomor czerwony, wskazuje, że wśród polskiego społeczeństwa nawet podstawowa wiedza o grzybach – ich rozsiedleniu, biologii, ekologii i przydatności do spożycia – ciągle nie jest dostatecznie rozpowszechniona.

Monetka kleista (Oudemansiella mucida) - fot: Marcin S. WilgaNazwy gatunków, którymi posługują się zbieracze grzybów, mają zwykle ludowy rodowód, a każdy niemal region w Polsce wytworzył swoje własne nazewnictwo. Tak więc grzybiarz z Pomorza, starając się opisać jakiś gatunek grzyba, często nie może dogadać się np. z mieszkańcem Lubelszczyzny. Spróbujcie Państwo wymienić urzędową nazwę grzyba, który ma następujące nazwy ludowe: denna bdła, śmierdząca, bełdka pańska, smardz cuchnący, biskup, czujny, gazówka, świeczka, czubosz, obdartus, dziwna huba, skrzypiak, kołpak, węże jajo, muchorówka, pleśniak, muszora, muchomor itd. (w sumie 41 pozycji). Sromotnik bezwstydny (Phallus impudicus) - fot: Wiesław Kamiński Nazwy te kojarzą się z kilkoma rodzajami grzybów, tymczasem chodzi o pospolitego sromotnika bezwstydnego, który w latach 1983–2004 był zaliczany w Polsce do gatunków pod ścisłą ochroną. Jednak nawet jego polska nazwa urzędowa nic nie mówi mieszkańcom innych krajów. Stąd w profesjonalnej mikologii, prócz nazw w danym języku, używa się przede wszystkim nazw naukowych; są one podawane w języku łacińskim, nawiązującym także do greki. Dzięki temu wszyscy naukowcy, niezależnie z jakiego kraju pochodzą, wiedzą o jaki gatunek grzyba chodzi. Pewnym utrudnieniem jest fakt stosowania nazw synonimicznych w odniesieniu do tego samego gatunku. Podgrzybek pasożytniczy (Xerocomus parasiticus)  - fot: Marcin S. Wilga Często jest to następstwo przeniesienia jakiegoś grzyba do innej jednostki taksonomicznej, np. rzadki podgrzybek pasożytniczy Xerocomus parasiticus występuje w literaturze anglosaskiej także pod starszą nazwą Boletus parasiticus, którą można przetłumaczyć jako borowik pasożytniczy.

W naukowych opracowaniach, za dwuczłonową nazwą gatunkową grzyba występuje skrót lub pełne nazwisko autora jego pierwszego opisu w naukowym piśmie i ewentualnie nazwisko (częściej skrót nazwiska) osoby, która przeniosła ów gatunek do innego rodzaju itp. Bardzo często pojawia się po dwukropku lub wyrazie ex skrót nazwiska szwedzkiego mikologa Eliasa M. Friesa, który uwzględnił tę pierwotną nazwę w swoim epokowym dziele dotyczącym grzybów wielkoowocnikowych. Przykładowo: zasłonak glinkowaty, czyli czerwonołuskowy, ma pełną nazwę naukową Cortinarius bolaris (Pers.: Fr.) Fr. Można to odczytać następująco: pierwszym autorem nazwy łacińskiej gatunku, różniącej się od obecnej, był szwedzki mikolog Ch. H. Persoon, została ona uwzględniona przez Friesa i następnie gatunek został przeniesiony przez niego do rodzaju Cortinarius – zasłonak (cortina to zasłona). A co oznacza człon “bolaris”? Tłumaczy go nazwa polska tego gatunku – “glinkowaty”. Piestrzenica kasztanowata (Gyromitra esculenta) - fot: Wiesław Kamiński Należy jednak pamiętać, że urzędowa nazwa polska nie zawsze jest dokładnym odpowiednikiem (tzw. kalką) nazwy łacińskiej, np. Gyromitra esculenta powinna mieć polską nazwę piestrzenica jadalna. Jednak ze względu na swoje trujące właściwości (zawiera gyromitrynę), obecnie grzyb ten nazywa się piestrzenica kasztanowata – od brązowo kasztanowego koloru ubarwienia jej owocnika.

Problem dotyczący rozumienia nazw łacińskich przez miłośników grzybów zauważył angielski lekarz Bob Cundall. Dzięki znajomości łaciny, dokonał on w latach 90 translacji tych nazw na język angielski; natomiast nasz rodak, mieszkający od szeregu lat w Wielkiej Brytanii, Patrick Ruch, przełożył nazwy angielskie na język polski. Z kolei do mnie należało, prócz uzupełnienia słowniczka, skorygowanie podanych nazw polskich tak, by były one zgodne z zasadami poprawności naszego języka.

Aby udostępnić niniejsze opracowanie szerokiej rzeszy polskich miłośników grzybów, obaj panowie przekazali swoje prawa autorskie na rzecz, Pomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego “Zdrowy Gdańsk”, licząc na rychłe wydanie słownika w Polsce. W niniejszym opracowaniu zamieszczono także tłumaczenia zawarte w dostępnych artykułach, albumach itp. wydawnictwach, dotyczących głównie grzybów należących do dwóch klas: woreczniaki Ascomycetes i podstawczaki Basidiomycetes (patrz: literatura).

Część druga Słownika została poświęcona różnym terminom specjalistycznym, m.in. związanym z budową morfologiczną i anatomiczną owocników, zawiera też wykaz najczęstszych skrótów używanych w polskiej literaturze mikologicznej oraz indeks nazwisk autorów nazw grzybów.

Liczę, że niniejszy słowniczek, opracowany wspólnie z mikologami z Wielkiej Brytanii i pod patronatem internetowego klubu miłośników grzybów Darz Grzyb w Krakowie, pomoże Państwu w swobodniejszym poruszaniu się po niezwykle bogatym i fascynującym świecie grzybów.

Pragnę serdecznie podziękować dr. B. Cundallowi oraz Patrickowi Ruchowi za sympatyczną i owocną współpracę oraz wszystkim osobom, dzięki którym mogła się ukazać ta niewielka pozycja wydawnicza
>>> DALEJ

Marcin S. Wilga
© 2004 – Marcin S. Wilga

 
Komentarzy (0) | 21.11.2004 | Drukuj | Poleć znajomemu

Napisz komentarz:

Zaloguj się by dodać komentarz.